Menu

Czterdziestka na czereśni

Miło by było, gdyby życie składało się przeważnie z przyjemności. Ale że tak nie jest, więc każda samotna po-czterdziestka powinna mieć swoją czeresienkę. Z jej czubka świat wygląda inaczej i można pogodzić się z niektórymi rzeczami. Ponieważ sezon na czereśnie jest krótki, to ciągle szukam ich ekwiwalentu. Niektórzy twierdzą, że to folia bąbelkowa.

1026 Notka zdezorientowana

zakladka

W poczekalni u dentysty na dwóch kanapach czeka kilka osób.

Przez szklany blat stolika widać rozłożoną na półeczce prasę, której lektura powinna nam umilić czas oczekiwania.

Odruchowo sięgam w tym kierunku. Zaskoczenie,  bo nie znajduję tradycyjnych w takich miejscach zaczytanych  numerów kolorowych pisemek, niesłusznie zwanych kobiecymi. Ale Pan dentysta najwyraźniej uwzględnia dualizm poglądów społeczeństwa i dba o dobre samopoczucie każdego z pacjentów, niezależnie od poglądów.

Do wyboru mam prasę zarówno z wizerunkiem wybuchającego samolotu, jaki i obliczami posłów opozycji.

Trudno jednak podjąć decyzję.  Nikt z czekających w kolejce nie czyta, za to wszyscy z napięciem wpatrują się na zmianę: w blat stolika lub twarze pozostałych czekających.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • ewarub

    no, jakoś trudno czytać przed wejściem do dentysty...

  • Gość *.adsl.inetia.pl

    Nie no spoko, ja czytam, tylko w tym przypadku ciężko było się zdecydować czy zdradzić wspolczekaczom swoje sympatie polityczne.

© Czterdziestka na czereśni
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci